Janek wciąż nie mógł pogodzić się ze śmiercią dziadka. Myślał o nim bez przerwy – o jego głosie, silnych dłoniach… Czytaj więcej Stacja końcowa
Janek wciąż nie mógł pogodzić się ze śmiercią dziadka. Myślał o nim bez przerwy – o jego głosie, silnych dłoniach… Czytaj więcej Stacja końcowa
Pchli targ na warszawskim Kole zawsze miał w sobie coś hipnotyzującego. Setki straganów, zapach starych książek, błysk pokrytego patyną srebra,… Czytaj więcej Zdjęcie
Dzień zapowiadał się tak samo nudny jak zwykle. Siedziałem w kantorku, wciśniętym gdzieś między szklaną ladą a regałem pełnym pasków… Czytaj więcej Zegarek dziadka
Szpila czekał na peronie, oparty o filar najładniejszej, według warszawiaków, stacji metra – Plac Wilsona. Miał na sobie robocze spodnie… Czytaj więcej Obiad
Marcin wyszedł ze szkoły, mrużąc oczy przed popołudniowym słońcem. Piątek, piętnasta, cały weekend przed nim – a w kieszeni pięćset… Czytaj więcej Rekord