Na komisariacie w Głębodołach czas płynął niespiesznie, jak potok między polami – spokojnie, przewidywalnie, od poniedziałku do piątku. Poranki pachniały… Czytaj więcej Zawiadomienie
Na komisariacie w Głębodołach czas płynął niespiesznie, jak potok między polami – spokojnie, przewidywalnie, od poniedziałku do piątku. Poranki pachniały… Czytaj więcej Zawiadomienie