Wracałem ze sklepu w poczuciu zadowolenia z życia. Na szyi powiewał mi zielono-biało-czerwony szalik Legii, a butelki piwa wesoło pobrzękiwały… Czytaj więcej Nieznajomy
Wracałem ze sklepu w poczuciu zadowolenia z życia. Na szyi powiewał mi zielono-biało-czerwony szalik Legii, a butelki piwa wesoło pobrzękiwały… Czytaj więcej Nieznajomy